Lek na pasożyty

Ostatnio oktalizowano:

Leczenie chorób pasożytniczych to nie przelewki. Znakomita większość zakażeń pasożytami w naszym kraju to zjawiska, które nigdy nie będą stanowiły nawet najmniejszego problemu. Okazuje się bowiem, że nawet 80% populacji ma okresowo owsiki, ale ich kolonia jest na tyle mała, że zanim cokolwiek zauważymy, organizm sobie z nimi poradzi albo w jelitach powstanie maleńka ich kolonia, która nie będzie miała żadnego wpływu na nasz organizm. Tym niemniej, wiele pasożytów, zwłaszcza tych przeniesionych zza granicy, jak również pochodzących od zwierząt, może być bardzo groźnych. To, jaki lek na pasożyty i czy w ogóle jakiś zastosujemy, zawsze zależy od naszego realnego stanu.

Leki naturalne

Jeśli w zasadzie nic nam nie dolega, ale boimy się, że jakaś zabłąkana glista ludzka gdzieś tam w naszym organizmie siedzi, możemy samodzielnie wykorzystać lek na pasożyty oparty o naturalne rozwiązania. Takie leki dostępne są w aptekach lub można przygotować je samodzielnie, ponieważ środki bez recepty to tak naprawdę produkty ziołowe i inne łagodne specyfiki, które w przypadku poważnych zakażeń nie pomogą za bardzo – będą stanowiły jedynie wsparcie podstawowego leczenia. Takie leczenie musi odbywać się pod okiem lekarza, ponieważ pomijając najbardziej błahe zakażenia, leki przeciwko pasożytom nie są obojętne dla naszego zdrowia.

Wśród tych delikatnych, które nam na pewno nie zaszkodzą, są różne oleje z ziół, na przykład z mięty, tymianku, czarnuszki lub szałwii, jak również wyciskane pestki z dyni. Bardzo wiele ziół, które traktujemy po prostu jako dodatki smakowe, to skuteczny chociaż niezbyt mocny lek na pasożyty.

Zakażenie to jeszcze nie choroba

Bardzo ważne jest, by rozróżniać zakażenie pasożytem od choroby pasożytniczej. Pasożytów jest wszędzie cała masa i jakieś non stop się dostają do naszego organizmu. Jest to normalne i nieuniknione, ponieważ ich maleńkie jaja unoszą się nawet w powietrzu. Nasz organizm jest na to gotowy i zazwyczaj dość sprawnie radzi sobie z ich obecnością. Nasz układ odpornościowy jest nie od parady. Wspomniane owsiki ma w sobie około 80% społeczeństwa, glista ludzka to 20% nosicieli, nicienie wywołujące lambliozę czasami znajdują się nawet u polowy pięciolatków i u 10% wszystkich dorosłych. Niemal wszystkie te osoby są idealnie zdrowe, ponieważ choroba się u nich nie rozwinęła ze względu na bardzo małą ilość zwalczanych na bieżąco pasożytów. W liczącej blisko 40 000 000 osób populacji w 2018 roku stwierdzono jedynie 924 przypadku lambliozy, a zakażonych nicieniami jest około 5 000 000 osób.

Niestety, zakażenia takie jak bąblowica, malaria czy toksoplazmoza to już zupełnie inna bajka i każde z nich może być potencjalnie niebezpieczne, a nawet jeden pasożyt może u osoby mającej pecha skończyć się katastrofą. Tym niemniej, zakażenia każdą z takich chorób liczy się w dziesiątkach sztuk na cały kraj, więc na pewno nie jest to powód do paniki.

Wykrywanie zakażenia

Większość pasożytów dba o to, by ich obecność była raczej niezauważalna. W ten sposób chronią się przed naszą reakcją. Jeśli nie wiemy, że lek na pasożyty jest potrzebny, nie podamy go. To logiczne. Co więcej, wiele objawów to tak zwane objawy niespecyficzne. Jeśli się pojawią, konieczne jest wykluczenie całej serii różnych problemów, z czego pasożyty to tylko jedna z wielu możliwości. Objawy tego typu to przede wszystkim ograniczenie łaknienia przy jednoczesnej utracie masy ciała. Mogą pojawiać się wzdęcia i bóle brzucha. Czasami osoba z pasożytami ma nudności. Na przemian mogą pojawiać się trwające po kilka dni biegunki i zaparcia, co jest skutkiem obecności pasożytów w jelitach. Każdy z tych objawów, jeśli występuje dłużej niż 48 godzin, może być powodem do niepokoju i powinien być wskazówką do skontaktowania się z lekarzem.

Wykrywanie pasożytów

Kiedy odkryjemy u siebie jeden lub więcej z powyższych objawów, musimy się udać do lekarza. Ten, w oparciu o wywiad, podejmie co najmniej jedną z trzech możliwych prób rozpoznania zakażenia pasożytem. Najczęściej do badania zostanie pobrany kał oraz próbka krwi. W niektórych przypadkach pobrany zostanie będzie też płyn mózgowo-rdzeniowy. Substancje te badane są pod kątem obecności w nich DNA pasożytów, obecności przeciwciał pojawiających siew związku z obecnością pasożytów, jak również mogą one być przebadane organoleptycznie pod kątem wykrycia samych pasożytów i ich jaj. Innymi słowy, laborant je obejrzy. Które z tych podejść zostanie wybrane, zależy od tego, jakiego pasożyta spodziewa się lekarz. Badania te są w pełni konkluzywne, co oznacza, że można dzięki nim uzyskać pewność co do tego, jak wygląda zakażenie i jakie leki należy podać. Lekarz przepisze odpowiednie recepty i zostaną one podane albo doustnie, albo znacznie rzadziej, dożylnie.